Mamy kocięta!
 
  Hodowla

 

"Gdy kot coś zrobi, nazywamy to instynktem; gdy my to zrobimy, z tego samego powodu, nazywamy to inteligencją."

If a cat does something, we call it instinct; if we do the same thing, for the same reason, we call it intelligence.
Will Cuppy

Wszystko zaczęło się niewinnie od malutkiej, niewinnej istotki. Rudzia (Cindy Lauper Ooh La La w rodowodzie) - biało-ruda egzotyczka zawitała do naszego domu w 2001 roku i od razu podbiła serca całej rodziny, przyjaciół i znajomych. Rudzia dała pierwszy człon przydomka hodowlanego RED&POINT*PL.

Rok później Rudzia urodziła swoją pierwszą córkę, nazwaną z racji, iż była jedyną w miocie, Gwiazdką (formalnie Asterią). Wszyscy mówili, sprzedajcie ją, ona jest taka brzydka! Nas jednak urzekł jej charakter i wielkie bursztynowe oczy. I została! I do dnia dzisiejszego nie urodziła ani jednego brzydkiego kota, a wszystkie jej dzieci mają wspaniały i absolutnie unikalny charakter.

Usia Panda*PL, kotka colourpoint z oznaczeniami niebieskimi, puchata kulka z lazurowo-niebiekimi oczami zaraziła nas miłością do colourpointów. Te koty są naprawdę wyjątkowe. Z jednej strony łagodne i kochane jak wszystkie persy, a z drugiej strony gaduły, które zawsze mają coś do powiedzenia. Bardzo kontaktowe i bardzo indywidualne, świetnie rozumiały się z naszym Fredzikiem (tchórzofretką).

Zamiłowanie do kotów rudych i colourpointów zdecydowały o ostatecznym wyborze przydomka hodowlanego RED&POINT*PL.

W kolejnym roku zawitał do nas pierwszy kocur, dostojny, a zarazem wierny jak pies, kot colourpoint seal Cyprys Panda*PL oraz kotka o cudownym charakterze Czarnusia (wg rodowodu Jawa Kika-Charme*PL).

Kolejny kocur perski biało-kremowy arlekin Imbir Panda*PL pojawił się rok później. Imbir to kocur, dla którego pieszczota człowieka jest sensem życia. Rok 2006 był z jednej strony bardzo trudny, bo 13.05.2006 roku zmarł Fredzik (nasza ukochana fretka), a dokładnie miesiąc później zmarła Usia, doczekawszy się tylko jednego miotu. Z drugiej strony w 2006 roku zawitały do nas Cebulka Nanona-Cat*PL - ruda kolorpointka perska i Ciel et Soleil Blandiri*PL (na co dzień Szottówka) biała różnooka kotka perska. Zostały u nas "nasze dzieci" Heroina RED&POINT*PL czarna egzotyczka i Irasiad RED&POINT*PL - biało-kremowa kotka perska. W 2007 roku przybyła Hortensja Nanona-Cat*PL, a Czarnusia, nie doczekawszy się dzieci zamieszkała u znajomych, gdzie znalazła kochający dom i rodzinę. W domu zawitał także większy domownik - pies EDI (dogue de Bordeaux).

Od zawsze kochaliśmy koty nie tylko za ich indywidualizm, ale także piękno wewnętrzne i zewnętrzne. Takie poza Persami i egzotykami, są chyba tylko koty burmskie. Dlatego kupiliśmy Atę-Anastazję Rimeburg*PL- kotkę burmską liliową - anioła i diabła w jednym ciele. Dziś, kiedy mamy już za sobą wiele pokonanych przeszkód i przeciwności, kilkadziesiąt wystaw i kilkanaście miotów, sporo niespodzianek (jak choćby ostatnio Lars RED&POINT*PL, który okazał się być różnookim arlekinem) możemy powiedzieć, że koty to prawdziwa i nieuleczalna choroba - uzależniają jak narkotyk, tak że chce się coraz więcej i więcej.

Choć mamy już sporą gromadę kotów, wszystkie szanujemy i kochamy. Pamiętamy imiona i charaktery każdego z kotów, które się u nas urodziły, staramy się pomóc wszystkim, którzy kupili od nas kota i zwracają się do nas z prośbą o pomoc. Mimo, iż wiele z naszych kotów trafiło do hodowli, ważniejszy jest dla nas dobry, kochający i opiekuńczy dom dla kota, niż jego sukcesy wystawowe czy hodowlane. Wszystkie kociaki są sprzedawane najwcześniej w wieku 12 tygodni, z rodowodem, książeczką zdrowia, szczepieniami, odrobaczeniem, chipem identyfikacyjnym i wyprawką.

Wszystkie koty z naszej hodowli są genetycznie przebadane na PKD z wynikiem ujemnym.

Zapraszamy do tej wielkiej miłości, przyjaźni i uzależnienia, które może dać nam tylko kot!

Projektowanie Stron Internetowych Vanti